niedziela, 30 września 2018

Z rewizytą u "Emmanuela" w Fordonie

W dniu 4 czerwca 2017 r. po wieczornej Mszy św., nasza wspólnota wraz z duszpasterzem, Ks. Piotrem Sachą udała się z rewizytą do Fordonu, na zaproszenie Wspólnoty Odnowy w Duchu św. "Emmanuel". Zostaliśmy przyjęci z ogromną radością oraz hojnością serca. Nasze spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa, po czym wszyscy zasiedli do suto zastawionych stołów, przy których rozmawialiśmy, żartowaliśmy i śpiewaliśmy pieśni religijne. Pod koniec spotkania Ks. Proboszcz Parafii p.w. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Fordonie - Janusz Tomczak podzielił się świadectwem z "Uwielbienia na Wyspie" oraz z milczącej procesji mężczyzn, która po raz kolejny przeszła przez ulice centrum Bydgoszczy. O 21:00 połączyliśmy się z duchową stolicą Polski odśpiewując Apel Jasnogórski. Po modlitwie apelowej Ks. Janusz udzielił wszystkim zebranym błogosławieństwa. Z radością, której dostarczyło nam to spotkanie wracaliśmy do swoich domów. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy naszym Sąsiadom zza Wisły za piękne i radosne spotkanie. Serdeczne "Bóg zapłać" za Wasze otwarte serca i miłą gościnę. I miejmy nadzieję, do zobaczenia! 

 

Spotkanie wspólnot

W czwartek, 23 listopada podczas spotkania Wspólnoty Ks. Jerzego Popiełuszki gościliśmy Wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym „Emmanuel” z Fordonu, z Parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty wraz z Ks. Proboszczem Januszem Tomczakiem. Członkowie wspólnot spotkali się już na Mszy św., którą koncelebrowali duszpasterze obu grup modlitewnych: Ks. Janusz Tomczak i Ks. Piotr Sacha. Po Eucharystii goście z zainteresowaniem przyglądali się zabytkom naszej świątyni, dostrzegając zmiany, które zaszły w niej w ostatnim czasie. Wspólnoty spotkały się następnie w salce parafialnej. Wspólna modlitwa do Ducha św., śpiew, dziękczynienie i uwielbienie poprzedziły agapę. W atmosferze wzajemnej życzliwości, serdeczności, kiedy serca wypełniała radość spotkania, miło było spędzić czas przy stole, rozmawiając, śpiewając i korzystając z obfitości smakołyków. Pod koniec spotkania Ks. Janusz Tomczak podziękował za możliwość spotkania się naszych wspólnot, wyraził wdzięczność za miłe przyjęcie oraz zaprosił naszą wspólnotę z Ks. Proboszczem do złożenia rewizyty. Spotkanie zakończyło błogosławieństwo, którego udzielił Ks. Piotr.
Bardzo serdecznie dziękujemy naszym Gościom za radosne, miłe spotkanie i gorąco pozdrawiamy! :-) więcej zdjęć w galerii <---

Rozważania o grzechu

W minioną środę, 11 października podczas spotkania Wspólnoty Ks. Jerzego Popiełuszki można było posłuchać konferencji na temat grzechu oraz związanego z nim żalu i poczucia winy, którą wygłosił ks. Proboszcz. Wykład wzbudził duże zainteresowanie wśród słuchaczy. Nie brakowało w nim elementów humorystycznych jak również prostych przykładów ilustrujących zagadnienia dotyczące tematu. Tutaj przedstawiamy jedynie jego skrót. Poczucie winy niekoniecznie jest związane z grzechem lub nie zawsze jest adekwatne do grzechu. Można bowiem mieć poczucie winy, nie popełniając grzechu lub mieć małe poczucie winy przy popełnieniu poważnego grzechu. Zostały przeprowadzone badania, z których wynika, że poczucie winy ma duże uwarunkowania kulturowe. To co dla jednej kultury wiąże się z poczuciem winy, w innej jest przyjęte jako pewnego rodzaju norma społeczna, a zatem trudno na podstawie poczucia winy oceniać grzeszność. Najczęściej poczucie winy nie odpowiada naszej grzeszności. W obecnych czasach pewne normy wyznacza społeczność, w której żyjemy. Często można usłyszeć wypowiedź: „Robię tak, bo wszyscy tak robią”. Zrzucamy zatem odpowiedzialność, a zarazem poczucie winy na czasy, w których żyjemy, na pewne przyjęte zachowania. Naginamy prawo Boże dla naszej wygody, przyjemności, która jest przyczyną większości grzechów. Najprostszym tego przykładem są rozwody. Obecnie, co drugie małżeństwo jest rozbite. Inną skrajnością, jeśli chodzi o poczucie winy jest tzw. skrupulanctwo, czyli doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma. Żal za grzechy to coś trochę innego. Jest to świadomość mojego postępowania przy definicji katechizmowej, która mówi, że grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie Bożych przykazań. Grzechy
możemy podzielić na śmiertelne i powszednie. Żal za grzechy natomiast może być doskonały i niedoskonały. Teologowie spierają się co do kwestii, czy w ogóle jest możliwe popełnienie grzechu śmiertelnego, ponieważ gdyby człowiek miał pełną świadomość miłości Boga i Jego wielkości, najprawdopodobniej nigdy by Go nie odrzucił poprzez popełnienie grzechu śmiertelnego. Jeśli jednak ktoś decyduje
się na taki grzech, to najczęściej nie jest kimś, kto trzeźwo myśli i w pełni wykorzystuje swój umysł. Podobnie rzecz ma się z doskonałym żalem za grzechy. Każdy tutaj może sam zastanowić się nad tym, czy jego żal za grzechy wynika tylko i wyłącznie z czystej, bezinteresownej miłości do Pana Boga, czy raczej z niepokoju sumienia i świadomości, że ktoś być może czuje wobec nas niechęć, bo go obrazili-
śmy itp. Żal za grzechy nie czyni mnie mniej wartościowym, wręcz przeciwnie. Żal za grzechy uświadamia mi prawdę o mnie samym po to, żebym stawał się lepszym.

 

O Aniołach

Podczas spotkania naszej wspólnoty, 20 września Ks. Proboszcz Piotr Sacha, odpowiadając na zainteresowania słuchaczy, wygłosił konferencję na temat Aniołów.
Aniołowie są stworzeniami duchowymi, niecielesnymi, niewidzialnymi i nieśmiertelnymi, bytami posiadającymi rozum i wolę. Kontemplując nieustannie oblicze Boga, wielbią Go, służą Mu i są Jego wysłannikami w wypełnianiu zamysłu zbawienia wszystkich ludzi. (Kompendium KKK)
Św. Augustyn pisze: „Aniołowie są duchami, a jako duchy nie są samo przez się aniołami, dopiero kiedy są posyłani stają się aniołami. Bowiem słowo „anioł” oznacza funkcję a nie naturę. Pytasz, jak nazywa się ta natura? - Duch. Pytasz o funkcję? - Anioł. Przez to czym jest, jest duchem, a przez to, co wypełnia, jest aniołem.” Zatem te istoty duchowe otrzymują miano anioła dopiero wówczas gdy są wysyłane na ziemię z jakąś misją. Ściślej mówiąc, tylko dobre duchy są wysyłane z prawdziwą i określoną misją na świat, niemniej jednak, także złym duchom Bóg pozwala „krążyć” po świecie, by wystawiali ludzi na próbę i kusili do złego. Bóg im pozwala, ale ich nie posyła, stąd w jakimś sensie można także złe duchy określić mianem „złego anioła”. Jezus powie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom” (Mt. 25,41).
Niestety nie sposób przytoczyć tu treści całej konferencji, jednakże zachęcamy do zgłębiania tematu poprzez lekturę wielu artykułów dostępnych w internecie, a także sięganie do dobrych książek katolickich.
Księdzu Piotrowi zaś bardzo dziękujemy za poświęcony czas i opracowanie tematu.

"Ojcze Nasz" - modlitwa siedmiu próśb

W środę, 12 lipca odbyło się spotkanie Wspólnoty Ks. Jerzego Popiełuszki, którego tematem była modlitwa „Ojcze nasz”. Ks. Proboszcz w jasny i nie pozbawiony humoru sposób omówił znaczenie poszczególnych fragmentów modlitwy. Oto streszczenie tej konferencji:
Modlitwa Pańska to inaczej modlitwa Pana, ponieważ tę modlitwę dał nam Pan Jezus. Nazywamy ją również „modlitwą siedmiu próśb”, które są podzielone na dwie grupy. Pierwsze trzy odnoszą się do Pana Boga, pozostałe zaś bardziej do naszych potrzeb. Modlitwa „Ojcze nasz” zawiera w sobie całą istotę nauczania Pana Jezusa. Już samo słowo „Ojcze” stawia Boga blisko człowieka, a zaimek „nasz” przypomina, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego, kochającego Boga, który zna każdego z nas po imieniu, który z każdym wchodzi w indywidualną relację, który zawsze za nami stoi i zawsze jest wierny. Określenie „któryś jest w niebie” nie wskazuje na umiejscowienie Pana Boga w czasoprzestrzeni lecz na Jego majestat, wyjątkowość i wszechobecność.
Pierwsze trzy prośby, które zawiera Modlitwa Pańska mówią o Bogu, ale jednocześnie mówią o nas samych, gdyż wyrażamy wolę, aby imię Boga było święte i z należytym szacunkiem wypowiadane. „Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja” oznacza, że chcę otworzyć się na obecność Pana Boga i staję przed Nim ze świadomością tego, do kogo się zwracam, a ponadto należę do ludu Bożego, który pragnie nieba i do niego zmierza. Dopiero pełne otwarcie się na pełnienie woli Bożej daje człowiekowi prawdziwy pokój. Pan Bóg wie o naszych potrzebach i rozumie, że nie możemy żyć tylko postem i modlitwą. Bóg Ojciec wie, że każdy potrzebuje jedzenia, snu, pracy, relaksu, odpoczynku, stąd mówimy „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, jednakże musimy znaleźć równowagę między naszymi potrzebami a zachciankami. Słowa „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” stawiają wymaganie miłości bliźniego i są sprawdzianem naszej świadomości przynależności do jednej wielkiej rodziny. Każdy z nas jest kimś, kto nie tylko potrzebuje wybaczenia, ale jest także kimś, kto może wybaczyć drugiemu, co często okazuje się znaczenie trudniejsze niż skierowanie prośby o wybaczenie. Miarą naszej pokory jest gotowość do wybaczenia temu, kto o to prosi. „I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego” - tutaj stajemy przed świadomością tego, że wokół nas czyha wiele pokus. W prośbie tej zwracamy się do Pana Boga, aby pomógł nam zachować czujność. Prośba „zbaw nas ode złego” jest niejako dopełnieniem poprzedniej. Prosimy tu, aby Bóg bronił nas przed szatanem, którego zwycięstwo obecnie polega na tym, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienie. „Amen” na końcu modlitwy to nasze „TAK”, które mówimy Bogu – niech tak się stanie.
Serdecznie dziękujemy Ks. Piotrowi za poświęcony czas i ubogacenie nas swoją wiedzą.

Sakramenty Kościoła


W środę, 8 lutego, we Wspólnocie Ks. Jerzego Popiełuszki odbyło się spotkanie, którego tematem było siedem sakramentów Kościoła. Jasny sposób przekazu, nacechowany sporą dawką humoru, przemyślane treści oraz proste przykłady zaczerpnięte z życia, sprawiły że wszyscy zebrani chętnie i z uwagą słuchali konferencji Ks. Proboszcza Piotra Sachy.
Jakie warunki muszą być spełnione, aby dziecko, czy też dorosły mógł zostać ochrzczony? Co warunkuje udzielenie kolejnych sakramentów? Jakie znaczenie podczas udzielania sakramentów ma olej? Jak dzielą się sakramenty Kościoła i kto może być ich szafarzem? To tylko niektóre pytania, jakie padły podczas spotkania. W nawiązaniu do Światowego Dnia Chorego, Ks.Piotr dużo uwagi poświęcił sakramentowi namaszczenia chorych, który, co należy z całą mocą podkreślić przeznaczony jest dla osób żywych. Należy również dodać, że sakrament ten obok sakramentu pokuty i pojednania należy do grupy sakramentów uzdrowienia. „Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana” (Jk 5, 14) Stosowny czas na przyjęcie sakramentu chorych zachodzi wtedy, gdy wiernemu zaczyna zagrażać śmierć z powodu choroby lub starości. Ten sam wierny może przyjąć go powtórnie, gdy choroba się pogłębia, lub w przypadku nowej ciężkiej choroby. Jeśli okoliczności to zalecają, jego celebracja może być poprzedzona sakramentem pokuty. (KKK 1514-1515, 1528-1529) 

Liturgia Mszy św. i savoir-vivre w Kościele

W miniony czwartek we Wspólnocie Ks. Jerzego Popiełuszki odbyło się spotkanie, którego tematem była liturgia Mszy świętej i savoir-vivre w Kościele. Ks. Proboszcz Piotr Sacha jasno, a zarazem w sposób humorystyczny udzielił wielu cennych wskazówek odnośnie przeżywania liturgii mszalnej oraz zasad właściwego zachowania się w kościele. Warto, aby każdy z nas przychodząc do kościoła, zechciał o nich pamiętać. Oto niektóre:
1.Znak Krzyża świętego czynimy podczas Mszy św. tylko dwa razy – na rozpoczęcie Mszy św. oraz przy błogosławieństwie na zakończenie Mszy świętej. Nie żegnamy się po przyjęciu Komunii świętej czy np. podczas przeistoczenia.
2.Przychodząc na Mszę św. staramy się być zawsze w stanie łaski uświęcającej. Pomyślmy jak czulibyśmy się, gdyby goście, których zaprosiliśmy na ucztę, nie skosztowali potraw, które przygotowaliśmy.
3.Są w liturgii słowa zarezerwowane dla kapłana i dla wiernych. Nie powtarzamy nawet szeptem słów, które wypowiada kapłan, gdyż rozprasza to wiernych stojących obok nas, a często i samego kapłana.
4.W trakcie Mszy św. nie odmawiamy modlitw, którymi możemy modlić się w innym czasie np. Różańca. Skupiamy się na tym, co dzieje się na ołtarzu. Czerpiemy z bogactwa liturgii Mszy świętej.
5.Nie spóźniamy się. Przychodzimy wcześniej, aby pomodlić się w ciszy i przygotować do przeżywania Mszy świętej.
6.Modląc się, kiedy w kościele jest cisza np. przed Mszą św. modlimy się w myślach. Szept, który wydaje nam się cichy często przeszkadza modlić się innym, gdyż chcąc nie chcąc inni słyszą wypowiadane przez nas modlitwy i nie mogą skupić się na własnej modlitwie.
7.Siadając do kościelnej ławki, przesuwamy się, aby zrobić miejsce dla innych. Nikomu nie jest przypisane stałe miejsce, a siadanie na brzegu ławki i kurczowe trzymanie się „swojego” miejsca utrudnia zajmowanie miejsc innym.
8.Zwracamy uwagę na właściwy ubiór. Mając zaproszenie na ucztę, ubieramy się odświętnie, a zatem przychodząc do kościoła, pamiętamy, aby nasz strój wyrażał szacunek wobec Pana Jezusa, Który nas zaprasza.
9.Jeśli w danej parafii przyjęte jest, że wszyscy przyjmują Komunię św. na stojąco, to i my przyjmujemy Komunię św. w postawie stojącej. Przyjmowanie w tym momencie postawy klęczącej rozbija jedność wspólnoty, a także staje się czasami przyczyną zderzeń i potknięć.
10.Nie zmieniamy słów liturgii Mszy św. Np. „nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie”, a nie, „nie jestem godna”. (Nie jestem godzien jako człowiek.) Nie jest tu potrzebna odmiana przez osoby. :-)



Pewne zjawiska zachodzące w języku wydają się być konsekwencją zmian zachodzących w myśleniu współczesnego człowieka i kształtowaniu przez niego otaczającej rzeczywistości. Jaki obraz człowieka i świata odsłania nam współczesny język? Odpowiedź na to i inne pytania pomoże znaleźć nam prof. dr hab. nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa – Pani Wiara Małdżiewa. Pani Wiara jest Bułgarką. Ma za sobą studia slawistyczne w Sofii, następnie doktorat z językoznawstwa słowiańskiego na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat pracuje w Katedrze Bałkanistyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ponadto jest ekspertem Komisji Budowy Gramatycznej Języków Słowiańskich przy Międzynarodowym Komitecie Slawistów oraz Członkiem Komisji Języka Religijnego przy Międzynarodowym Komitecie Slawistów.
Kolejnym obszarem jej zainteresowań jest język duchowości. Jest członkiem III Zakonu św. Dominika.
Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na spotkanie z Panią prof. Wiarą Małdżiewą, które odbędzie się w najbliższą środę, 23 listopada, po Mszy św. około godz. 18:45, w salce parafialnej. 

Wyobraźnia miłosierdzia

W minioną środę, 12 października we Wspólnocie Ks. Jerzego Popiełuszki odbyło się spotkanie z Panią Katarzyną Wyczyńską - żoną i mamą trójki dzieci, nauczycielką, liderką Diakonii Życia, wspólnoty działającej przy Jezuickim Duszpasterstwie Akademickim „Arka w Bydgoszczy na rzecz obrony życia dzieci nienarodzonych. Bogactwo treści, które przekazała słuchaczom Pani Katarzyna można ująć w kilka w punktów:
1.Zawsze gratuluj mamom urodzenia kolejnych dzieci, niezależnie od tego, czy będzie to dziecko pierwsze, piąte czy kolejne.
2.Unikaj wypowiedzi o zabarwieniu pejoratywnym w odniesieniu do rodzin wielodzietnych.
3.Ciesz się każdym napotkanym malcem razem z jego rodzicami.
4.Jeśli wiesz o czyjejś nieplanowanej ciąży, nie oceniaj – wspieraj.
5.Nazywaj rzeczy po imieniu – aborcja to zabicie bezbronnego człowieka.
6.Każdy może bronić dzieci nienarodzonych – Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego.
7.Niewybredne żarty na temat rodzin wielodzietnych i przysługujących im przywilejów są uwłaczające.
Warto przyjąć takie wskazówki i kierować się nimi w codzienności, gdyż może się okazać, że nasze dobre słowo, okazanie odrobiny ciepła czy serdeczny uścisk uratują czyjeś życie.

Medyczne drogi na skróty - syndrom postaborcyjny

W środę, 8 czerwca 2016 r. Wspólnota Ks. Jerzego Popiełuszki podjęła temat: Medyczne drogi na skróty. Syndrom postaborcyjny. Gośćmi spotkania byli: Danuta Piątkiewicz – psycholog kliniczny oraz Mirosław Kozakiewicz – wyjątkowy mąż i tata.
Wbrew temu, co starają się nam wmówić przedstawiciele mediów i niektóre znane osobistości, syndrom postaborcyjny istnieje i nie da się temu zaprzeczyć, szczególnie po wysłuchaniu prelekcji Pani Danuty, która podzieliła się z nami swoim doświadczeniem pracy z kobietami przeżywającymi głębokie załamanie po dokonaniu aborcji. Smutek, brak poczucia własnej wartości, poczucie utraty i krzywdy, nieustanne myśli o abortowanym dziecku, depresja, halucynacje, niemożność przebywania w obecności niemowląt i małych dzieci, nadużywanie alkoholu, próby samobójcze, skrajnie ciężkie poczucie winy, poczucie osamotnienia - tak najkrócej można opisać stan kobiety, u której zdiagnozowano syndrom postaborcyjny. Aborcja pozostawia tak głębokie rany w psychice, że osoby, które się na nią zdecydowały bądź przyczyniły do niej często do końca swoich dni ogromnie cierpią i nie mogą zaznać pokoju, pomimo nawet wielokrotnych spowiedzi, uzyskania rozgrzeszenia i terapii.
Co może zrobić każdy z nas na rzecz ratowania życia poczętego? Na pewno modlić się – czy to w ramach Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego czy też podczas swojej codziennej modlitwy. Można również okazać swoje wsparcie przez zwykłą, ludzką życzliwość wobec kobiety, dziewczyny bojącej się przyjąć nowe życie. Jak się okazuje, ma to niebagatelne znaczenie, gdyż powodem większości dokonywanych aborcji nie są wcale jak mogłoby się wydawać kłopoty finansowe czy braki materialne, ale brak wsparcia – brak dobrego słowa skierowanego wobec zalęknionej kobiety.
Druga część spotkania to niezwykle budujące świadectwo Pana Mirka Kozakiewicza, który opowiedział nam o byciu małżonkiem, dojrzewaniu do ojcostwa oraz Bożej interwencji w jego życie. Na przekór temu, co coraz częściej słyszmy w mediach, mianowicie, że metoda zapłodnienia in vitro to jedyna droga ku szczęściu dla małżeństw borykających się z kłopotami dotyczącymi poczęcia dziecka, Pan Mirek podzielił się z nami doświadczeniem adopcji. Nie jest to droga łatwa, gdyż wymaga od przyszłych rodziców sporych wysiłków, na które składają się wielomiesięczne szkolenia, różnego rodzaju badania psychologiczne i wreszcie oczekiwanie na przyznanie dziecka. Nie mniej jednak cały ten trud przynosi w przyszłości piękne owoce, którymi gość cieszy się nieustannie, a zwłaszcza patrząc na swojego 5-letniego synka.
Spotkanie zakończyła wspólna modlitwa w intencji dzieci poczętych, ich rodziców oraz osób zaangażowanych w działania na rzecz obrony życia poczętego. Po niej zaś Ks. Proboszcz Piotr Sacha udzielił zgromadzonym błogosławieństwa.


Jak w każdą drugą środę miesiąca, Wspólnota Ks. Jerzego Popiełuszki zaprasza na spotkanie tematyczne. Tym razem podejmiemy temat: Medyczne drogi na skróty. Syndrom postaborcyjny. Gośćmi spotkania będą: Danuta Piątkiewicz – psycholog kliniczny oraz Lena i Mirosław Kozakiewiczowie – zwyczajni, a jednocześnie wyjątkowi małżonkowie i rodzice. Pani Danuta podzieli się z nami wiedzą na temat skutków aborcji dla zdrowia i psychiki kobiety, natomiast Państwo Kozakiewiczowie złożą świadectwo wiary i opowiedzą o swoim niezwykłym rodzicielstwie.
„Kobieta ma prawo do własnego ciała”, „Nie można zmuszać kobiety do macierzyństwa” – te i podobne twierdzenia słyszymy na co dzień, jednakże często są one wykorzystywane w propagandzie przeciw ustawie z 7 I 1993 roku, która zawiera zakaz zabijania poczętych dzieci, nie natomiast nakaz macierzyństwa. Wobec wielu kontrowersji związanych z początkiem życia, warto skorzystać z wiedzy i doświadczenia osób, które mogą dostarczyć mocnych argumentów, aby każdy mógł stanąć po właściwej stronie. Spotkanie odbędzie się 8 czerwca, po Mszy Św. o godz. 18:00 (około 18:45) w salce parafialnej. Serdecznie zapraszamy.
Zadaniem Kościoła jest nie tylko teoretyczne głoszenie świętości życia, prawa do życia nienarodzonych, lecz także praktyczna obrona tego prawa. Istnieje pilna potrzeba podejmowania konkretnych inicjatyw mających na celu udzielanie pomocy samotnym matkom, dziewczętom w ciąży, które wahają się, czy urodzić dziecko. Trzeba modlić się, aby każde poczęte dziecko mogło być dzieckiem z radością oczekiwanym.
                                          Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko